Klacz

830Report
Klacz

Kolacja! Mitch wrzasnął do zagrody. Nienawidził żerowania w weekendy, marnując tylko godzinę dwa razy dziennie, kiedy ryby brały. Wdepnął w zagrodę, niosąc 2 wiadra paszy, gdy jałówki wyszły zza rogu stodoły. Dwóch z nich wsadziło głowy do wiadra, chwytając usta pełne zboża. „Jasne, nawet nie czekaj, aż wleję to do pryczy, świnie” mruknął. Odpoczął trochę wzdłuż ogrodzenia. Był mile widziany chłodny wietrzyk, a ptaki śpiewały. Pomyślał, że to piękny wieczór na siedzenie nad rzeką, łowienie ryb i palenie trawy. Ale obowiązki musiały być wykonywane na koniach

Wchodząc do stodoły, Mitch odkręcił wodę na ostatni kojec. I wspiął się na strych z sianem. Rozerwał świeżą belę, rzucił ją na słupki i wrócił na parter. Klacze czekały przy drzwiach, kiedy je otworzył i z gracją podszedł do boksów. Mitch zamknął je i wrócił, by zakręcić wodę. Pomyślał, że Missy wydawała się dziś trochę dziwna, więc poszedł do drugiego boksu po lewej stronie, gdzie Missy była zajęta jedzeniem soczystego siana. Mitch sprawdził ją pod kątem skaleczeń i kaktusów. Kiedy chodził za plecami, Missy machnęła ogonem i dwukrotnie mrugnęła cipką. Mitch od razu wiedział, co jest nie tak, była w rui!!! Jej cipka była całkowicie przemoczona, a cienka strużka spermy zwisała z jej łechtaczki przez większość drogi do kolan. Cienki włókno lśniło w świetle, gdy jej łechtaczka mrugała w kółko. Mitch nigdy wcześniej nie był świadkiem czegoś takiego i strużka hormonów wezbrała głęboko w jego pachwinie.

Mitch szybko wycofał się z boksu, kwestionując uczucie, które ujarzmia w spodniach. Tysiące razy był świadkiem seksu zwierząt, ale nigdy nie dopuszczał do siebie myśli, które teraz kłębiły mu się w głowie. Oparł się o drzwi, gdy jego serce waliło jak szalone, a jego kutas mocno naciskał na jego ograniczenia. Właśnie wtedy drzwi stodoły otworzyły się i Hank, najemnik, wetknął głowę do środka. „Wszystko w porządku?” wrzasnął. „Och, Mitch, nie widziałem cię tam. Kiedy twoi rodzice wrócą jutro do domu, daj im znać, że zamówiłem części do prasy”. „Wyjeżdżam na weekend, do zobaczenia w poniedziałek!”

Mitch zadrżał, słysząc, jak ciężarówka Hanksa rusza i jedzie drogą. Hank całkowicie go zaskoczył i wystraszył go na śmierć. Mitch usiadł na słomie, żeby odzyskać spokój. Jego niegdyś bolące ukłucie było teraz miękkie i wyciekało obfite ilości precum. Widział klacz z miejsca, w którym siedział. Podziwiał jej smukłe linie i umięśniony tyłek. Mniej więcej w tym czasie klacz uniosła ogon, rozłożyła nogi i napięła się, jakby próbowała siusiu, jej łechtaczka praktycznie wyglądała, jakby eksplodowała. Mitch szybko wstał i wrócił do drzwi boksu. Z cipy klaczy płynęła maleńka strużka płynu, w większości przezroczysta, ale lekko spieniona. Kutas Mitcha znów się podniósł i bolało go to, czego tak bardzo pragnęła klacz. Mitch sięgnął przez bramę i złapał na palcach ostatnią kroplę wytrysku. Cipka klaczy płonęła dziko, gdy musnął dłonią jej wilgoć. Przyłożył palce do nosa i wziął głęboki wdech, gdy piżmowy zapach klaczy dotarł do jego nozdrzy, a przez jego nozdrza przeszła nowa fala gorąca. Taki, którego nie mógł zignorować.

Missy odwróciła głowę i spojrzała na Mitcha, w jej oczach dostrzegł tęsknotę. Missy była tak łagodnym koniem, jakiego Mitch nigdy nie widział, ale nie wiedział, jak zareaguje na zaloty, więc postanowił grać powoli i bezpiecznie. Chwycił łyżkę zboża z paszowozu i wszedł do zagrody, zamykając za sobą bramę. Wylał go na siano i zaczął masować jej szyję, przesuwając w dół do jej ramion, potem przednich nóg iz powrotem do pleców i boków. Masował ją i drapał przez dłuższą chwilę, aż wiedział, że czuła się z nim komfortowo w kabinie. Powoli przesunął się do jej pośladków i delikatnie prześledził zarys jej cipki, powodując, że jej łechtaczka ponownie zaczęła spazmować. Była całkowicie przemoczona, nigdy nie zdawał sobie sprawy z obfitej ilości soku, który może wydobyć się z napalonej klaczy. Masował jej cipkę nieco mocniej i ostrożnie wsunął środkowy palec w dobrze nasmarowany otwór. Missy przesunęła się w jego stronę i wydała niski, gardłowy jęk. Wsunął kolejny palec i zaczął ją powoli posuwać, wydawało się, że jej się to podoba. Mitch nadal bawił się jej cipką przez kilka minut, po czym pochylił głowę i powąchał krocze konia. Pachniało absolutnie pysznie, a on przesunął językiem obok jej sromu i bezpośrednio na jej łechtaczkę, gdzie skupił swoją uwagę na coś, co wydawało się godzinami. Klacz to uwielbiała, nie mógł w to uwierzyć. Cofnął usta i otarł sok z brody.

Zaczął się nim znowu bawić, zastanawiając się, ile palców zmieści. Zaczynając od dwóch, uderzył ją ponownie powoli, potem trzema palcami, a potem czterema, w ciągu kilku sekund cała jego ręka zniknęła w mlecznej dziurze konia. Pieścił ją teraz pięścią i za każdym uderzeniem delikatnie wsuwał dłoń głębiej w klacz i zaciskał pięść. Przyspieszył tempo i długość uderzenia, gdy jego ramię było nawilżone przez jej quim. Pieścił ją tak mocno i szybko, jak tylko mógł. Missy zaczęła wyginać plecy i jęczeć, jęczeć, jęczeć. Poczuł, jak jej potężne mięśnie zaciskają się wokół jego ramienia, gdy zaczęła osiągać orgazm, jej mięśnie pochwy uderzały w jego ramię. Wycofał rękę i znów zaczął ją wyżerać, kiedy ogromny strumień płynu zakrył jego twarz i wypełnił usta. Jej łechtaczka szaleńczo mrugała, a ona jęczała intensywnie, gdy kolejny strumień płynu spłynął po jego policzkach i rozbryzgał się na ziemi.

Mitch nie mógł już znieść tego gówna. Rozglądał się gorączkowo za czymś, na czym mógłby stanąć, żeby jego kutas mógł dosięgnąć celu. Wypatrzył wiadro w kącie, które postawił bezpośrednio za nią i zdjął ubranie, odpinając 4 guziki od koszuli. Wspiął się i włożył swojego twardego kutasa w jej pulsującą cipkę i zaczął ją ostro pieprzyć. Jeśli ktoś kiedykolwiek próbował pieprzyć konia, wiedziałby, że nie jest to łatwe zadanie z krótkim kutasem, ale Mitch był dość dobrze wyposażony i był w stanie wbić się w nią na około 5 cali. Doszedł niemal natychmiast, wbijając w nią strumień za strumieniem spermy. Stał tam przez chwilę, delektując się uczuciem, jak jego kutas kurczy się w niej. Kiedy wyciągnął, jego nasienie rozlało się po łechtaczce Missy i spłynęło po wewnętrznej stronie jej nóg.

Mitch ubrał się i zawrócił konie. Nigdy więcej nie narzekał, że musi karmić w weekendy.

Podobne artykuły

NA SIŁOWNI_(1)

Jedną z korzyści firmy, w której pracuję, jest członkostwo w ich siłowni. Od urodzenia naszej córeczki ćwiczę 3-4 razy w tygodniu. Wzięłam dzień wolny, żeby zabrać naszą córeczkę do lekarza na kontrolę. Wszystko było w porządku, kiedy szliśmy do domu mojej mamy. Poczułam, że potrzebuję trochę czasu dla siebie, więc poprosiłam mamę, żeby zatrzymała Heather na noc. Bruce był poza miastem w interesach, więc w domu zaplanowałem całkiem filmowy wieczór. Moja współpracownica Susie również ćwiczyła na tej samej siłowni. Bez mojej wiedzy, ponieważ zwykle nie chodzę po południu, Susie tam była, kończyłem trening i szedłem na pokazy. Usiadłem na ławce i...

3.8K Widoki

Likes 0

Dni w akademiku – część 1

Cóż, mieszkam w akademiku, więc możesz sobie wyobrazić, że widzę, słyszę i uprawiam dużo seksu. Nigdy nie byłam dziwką, ale doceniam męskie ciało. Jedna z moich ulubionych sesji pieprzenia miała miejsce w pierwszym miesiącu studiów z moim najlepszym przyjacielem Mikiem. Przyjaźnię się z nim od pierwszej klasy liceum i bardzo cenię sobie naszą przyjaźń. Przyjechałem na północ (do północnej Kalifornii z południowej Kalifornii), aby pójść do szkoły w sierpniu ubiegłego roku. Poczułam się dość samotna w swoim akademiku, ponieważ nie miałam współlokatora, więc zadzwoniłam do Mike'a i zapytałam, czy miałby ochotę przyjechać na weekend. Ku mojej radości odpowiedział, że tak. Na...

558 Widoki

Likes 0

Nowy początek Sarah, część 3

Włożyłam płaszcz przeciwdeszczowy i podeszłam do toaletki. Przypływ energii przeszył moje ciało, gdy obserwowałam siebie w lustrze, stojąc nago w płaszczu, czarnych pończochach i niczym więcej. Moje sutki były sterczące i delikatne i czułam się jak seksowna zmysłowa kobieta, cały obraz był tak erotyczny. Poszedłem do biura, wziąłem tylko klucze do biura i wróciłem do siedzenia i czekania na limuzynę z Lance'em i Michigan. Po kilku minutach zadzwonił telefon Lance'a, wstaliśmy i wyszliśmy z biura, tym razem sprawdziłem drzwi, aby upewnić się, że są za nami zamknięte. Stojąc między Lance'em a Michigan w windzie, czułam się jak dziwka, w którą Lance...

2.7K Widoki

Likes 0

KIEDY SIĘ BAWISZ

Zawsze podobały mi się latynoskie kobiety. Jest w nich coś takiego jest bardzo egzotyczny i ekscytujący. Może to jakiś latynoski ogień; Może to słodki kolor ich ciemnej skóry; ich ciemne oczy... coś ... cokolwiek ... Podniecają mnie! Nic więc dziwnego, że mój wzrok przyciąga śniada słodycz młoda szczupła senorita siedząca na krześle przede mną. byłem obserwując ją, z przerwami, odkąd wystartowaliśmy. Nocny lot, Nowy Jork Z miasta do Los Angeles samolotem wypełnionym tylko w połowie. Tyle pustych siedzenia i pasażerowie rozłożyli się, pozostawiając wiele miejsce do manewrowania. Panna Latynoska czyta jakieś czasopismo dla kobiet, może Cosmo, może jakieś inny kawałek puchu...

914 Widoki

Likes 0

EKONOMIA DOMOWA_(0)

Andrea Patterson sprawdziła swój terminarz i wyjęła teczkę Millie Evans. Otworzyła go i szybko przejrzała, robiąc kilka notatek w żółtym notatniku, który miała na swoim dużym biurku. Millie była dobrą uczennicą o miłym usposobieniu i wydawało się, że radzi sobie całkiem nieźle na tym ostatnim roku. Rozległo się pukanie do drzwi i Millie weszła do gabinetu Andrei i usiadła naprzeciwko biurka. „Właśnie przeglądałam twoje akta i wygląda na to, że radzisz sobie bardzo dobrze w szkole średniej” – zaintonowała pani Patterson – „Mogę zaświadczyć, że w mojej klasie wykonujesz wspaniałą robotę!!! Millie zarumieniła się trochę i odpowiedziała: „Cóż, naprawdę kocham...

821 Widoki

Likes 0

Bloodsport Fairytale rozdz. 3

Przede wszystkim chciałbym bardzo przeprosić za niewiarygodnie długi czas oczekiwania pomiędzy poprzednim rozdziałem a tym. Jedyne, co mogę zaoferować na wymówkę, to to, że życie rzeczywiście potrafi być okrutną kochanką. Niedługo po tym, jak zacząłem pracować nad tym rozdziałem, mój komputer się zawiesił i zabrał całą moją pracę z nim, ponieważ jestem analfabetą komputerowym na granicy, a proste pojęcia, takie jak program antywirusowy i kopie zapasowe danych, nieustannie mi umykają. A ponieważ wciąż jestem dość daleko od mojego ostatecznego celu, czyli obrzydliwego, agresywnie bogatego autora/playboya, dopiero niedawno udało mi się zebrać dość zimnej, twardej gotówki, aby ją zastąpić. A teraz, ponieważ...

540 Widoki

Likes 0

Przesuwanie granic.

Byłem żonaty z Tiną przez 3 lata. Od samego początku zaskakiwała mnie grami, w które grała. Na początku po prostu wchodziłem do salonu nago, wiedząc, że bez względu na porę dnia i nocy natychmiast się podniecę i ją zerżnę. Robi to czasami, kiedy telewizor jest włączony, a ja oglądam mój ulubiony program telewizyjny. Powiedziała, że ​​chce zobaczyć, czy znaczy dla mnie więcej niż głupi program telewizyjny. Żebym się rozproszyła, nalegała, żebym kładł się na podłodze, a ona siadała mi na twarzy, żebym nie widział niczego poza jej cudowną cipką. Pewnego dnia zobaczyła kobietę w supermarkecie, która miała na sobie krótką spódniczkę...

3K Widoki

Likes 0

Fragmenty mojego życia

Fragmenty mojego życia -- Przebieranki nastolatka Nazywam się Melvin lub Mel w skrócie, chyba że przebieram się za dziewczynę, a potem jestem Melani. Mam 14 lat mieszkam z moją samotną mamą i cieszę się latami, ponieważ nie mam nic do roboty poza realizowaniem mojej pasji, seksu. Są trzy rzeczy, które lubię robić i nie mogę powiedzieć, że wolę jedną lub drugą. Uwielbiam uczucie twardego kutasa w dłoniach i ustach; Uwielbiam czuć gorącą, mokrą cipkę chwytającą mój język i uwielbiam ubierać się jak dziewczyna. W Sklepie Użytkowym jestem dobrze znana z wybierania ubrań dla mojej nieistniejącej siostry. Wygląda na to, że są...

3K Widoki

Likes 0

Turystyka piesza

Moja siostra i ja uwielbialiśmy spędzać czas na świeżym powietrzu i zawsze spędzaliśmy czas na świeżym powietrzu. Spędziliśmy długi czas planując wycieczkę na wędrówkę po lesie i biwak na kilka nocy. Przygotowywaliśmy się przez wiele dni i przygotowaliśmy wszystkie nasze rzeczy. Wyruszyliśmy wcześnie rano i wędrowaliśmy przez większość dnia, a potem zatrzymaliśmy się i zjedliśmy lunch. Po rozpaleniu ogniska i zjedzeniu obiadu wyruszyliśmy ponownie. Około 5 zatrzymaliśmy się na noc. Poszedłem na polowanie, podczas gdy moja siostra rozbijała obóz. Ustrzeliłem kilka wiewiórek i królików, które następnie ugotowaliśmy na obiad. Długo siedzieliśmy przy ognisku i rozmawialiśmy o życiu. Byliśmy bardzo blisko jako...

2.3K Widoki

Likes 2

Idąc dalej - Rozdział 3

Iść dalej Rozdział 3 Czas wydawał się zamrożony. Wyraz szoku i przerażenia na twarzy Evelyn został zestawiony z mokrymi resztkami mojej spermy na jej policzkach i podbródku. Mój fiut wypadł mi z ręki, a moja głowa czuła się, jakby poruszała się przez melasę, gdy powoli obracała się w kierunku wejścia do łazienki. - Wygląda na to, że wy dwoje dużo kombinowaliście – powiedział nonszalancko pan Clark z lekkim uśmiechem, rozglądając się po łazience, jakby szukając innych członków naszej małej imprezy. – Zastanawiałem się, gdzie zniknęłaś tak długo. Zapadła niezręczna cisza. Evelyn, wciąż klęcząca na podłodze, zaśmiała się nerwowo. Uśmiech pana Clarka...

1.4K Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.