Idąc dalej - Rozdział 3

395Report
Idąc dalej - Rozdział 3

Iść dalej

Rozdział 3

Czas wydawał się zamrożony. Wyraz szoku i przerażenia na twarzy Evelyn został zestawiony z mokrymi resztkami mojej spermy na jej policzkach i podbródku. Mój fiut wypadł mi z ręki, a moja głowa czuła się, jakby poruszała się przez melasę, gdy powoli obracała się w kierunku wejścia do łazienki.

- Wygląda na to, że wy dwoje dużo kombinowaliście – powiedział nonszalancko pan Clark z lekkim uśmiechem, rozglądając się po łazience, jakby szukając innych członków naszej małej imprezy. – Zastanawiałem się, gdzie zniknęłaś tak długo.

Zapadła niezręczna cisza. Evelyn, wciąż klęcząca na podłodze, zaśmiała się nerwowo. Uśmiech pana Clarka stał się diabelski.

– Teraz nie czas na śmiech, dziwko – powiedział szorstko pan Clark, podchodząc do nas. Evelyn wzdrygnęła się. „Z mojego punktu widzenia są dwie możliwości. A, zgłaszam cię do szkoły i masz poważne konsekwencje, albo... możemy coś wymyślić. Między nami trzema – dodał ze złym błyskiem w oku.

W ogóle nie podobało mi się, dokąd to zmierza.

„C-co masz na myśli?” Niewinny głos Evelyn przebił się przez moją plątaninę myśli.

Pan Clark skinął głową, wciąż się uśmiechając. "Tak myślałem." Jego owłosione ręce przeniosły się na spodnie i zaczął rozpinać spodnie. Ze swoimi przerzedzonymi brązowymi włosami, gęstymi okularami i bladą cerą był naprawdę nieatrakcyjnym mężczyzną. Ale był ogromny i imponujący, i myślę, że właśnie to sprawiło, że stanąłem na swoim miejscu, zamiast wydostać się stamtąd do diabła. Evelyn wydawała się być podobnie poruszona. Jej usta były otwarte, gdy zdała sobie sprawę, co się stanie.

Pan Clark odpiął szelki i pozwolił spodniom opaść do kostek, pozostawiając go tylko w obcisłej bieliźnie.

– Wstań, dziwko – mruknął, wskazując na Evelyn. Jego oddech stał się nierówny. Zacząłem czuć się chory, na litość Evelyn. Spojrzałem na nią, próbując przekazać mój smutek i poczucie winy poprzez kontakt wzrokowy. Spojrzała na mnie nie z gniewem, ale ze strachem. Trzęsąc się nogami, powoli wstała, zakrywając cipkę dłońmi. Moja sperma na jej twarzy była teraz zmieszana ze łzami.

Spojrzałem z powrotem na pana Clarka, którego ciasne białoskóre były wypukłe. Jego ręce powoli masowały jego kutasa w bieliźnie. Potem go wyjął.

Był gigantyczny. Bez żartów, musiało mieć co najmniej 9 cali, a nie było jeszcze w pełni trudne. Evelyn głośno przełknęła łyk. Pan Clark zaczął głaskać swojego penisa, wydając chrząkanie z tyłu gardła.

– A teraz kurwa – powiedział.

Co?

„Słyszałeś, co powiedziałem, pieprz go, ty brudna dziwko!” Szept pana Clarka stał się głośniejszy, gdy skupił się na nas dwóch. „Pieprz go, albo któryś z was może teraz zacząć ssać mojego fiuta”.

Gówno. Gówno, gówno, gówno.

Evelyn spojrzała na mnie. Oboje wiedzieliśmy, że naszą jedyną opcją było zacząć uprawiać ze sobą seks, teraz, zanim zmusi nas do seksu z nim. Ręka Evelyn zaczęła odsuwać się od jej cipki w kierunku mojego krocza. Wtedy zadzwonił dzwonek.

Prawie płakałem z ulgi. Pan Clark pośpiesznie wepchnął swojego członka z powrotem do spodni.

– Nie myśl, że jeszcze skończyliśmy – powiedział złośliwie, patrząc nam obu w oczy. „Jest o wiele więcej, aby przyjść, nie martw się.” Mrugnął do nas i wyszedł niedbale z łazienki, gdy dzieci zaczęły wychodzić z zajęć. Evelyn i ja skoczyliśmy, żeby posprzątać nasze dowody. Złapała majtki i telefon z podłogi, a ja złapałem mokry ręcznik papierowy, żeby wytrzeć zaschniętą spermę z jej twarzy.

"Co zrobimy?" Zapytała ze łzami w oczach.

„Nie wiem” – odpowiedziałem szczerze.

Pieprzyć moje życie.

* * *

Tej nocy leżałem w łóżku, nie mogąc zasnąć. Właśnie prawie uniknęliśmy gniewu gigantycznego kutasa pana Clarka. Kto by wiedział, że miał tego typu pragnienia? Rzucając się i obracając, starałem się wyrzucić z głowy wszystkie myśli o panu Clarku i zamiast tego pomyśleć o tym, co wydarzyło się wcześniej. Seks z Evelyn. Wciąż czułem jej cipkę owiniętą wokół mojego kutasa, pieprzącego mnie prosto do nieba, a jej usta przesuwały się po trzonie mojego niesamowicie twardego kutasa.

Coś jednak nadal się nie zgadzało. Dlaczego to się w ogóle wydarzyło? Dla mnie motywacja była jasna. Jak powiedział Sean, w morzu są inne ryby. Moje wypróbowanie innych ryb akurat miało miejsce w łazience chłopca podczas fizyki. Tak czy inaczej, to był seks, mimo że Evelyn była urocza i mądra i może mogłoby to zmienić się w coś więcej. Ale to wciąż było połączenie, mój sposób na przejście od złamanego serca. Ale dla niej, co to było, co to znaczyło i dlaczego? Nie rozmawiałam z nią od incydentu w łazience i nie miałam zamiaru dzwonić do niej o pierwszej w nocy, żeby omówić, co się stało. Porozmawiam z nią jutro.

Ale mógłbym porozmawiać z Seanem. Jasność mojego iPhone'a w ciemnościach początkowo mnie oślepiła, ale bez większych problemów udało mi się znaleźć jego kontakt.

"Witam?" odpowiedział oszołomiony.

– Hej stary, mam nadzieję, że cię nie obudziłem – powiedziałem, doskonale wiedząc, że go obudziłem. Jak prawdziwy najlepszy przyjaciel, tylko przez kilka minut narzekał, jak dobrze spał.

Opisałem mu, co wydarzyło się tamtego dnia, dopóki nie wszedł pan Clark. Jak powiedziałem, na razie starałem się wyrzucić z głowy wszystkie myśli o tym wydarzeniu. Poza tym chciałem sobie z tym poradzić sam. Musiał być jakiś sposób, żeby się z tego bezpiecznie wydostać. Musiało.

Sean, jak wspomniałem, był bardzo zmęczony, co wyjaśniało, dlaczego nie zdziwił się, kiedy mu powiedziałam, że Evelyn obnaża mi majtki na lekcji fizyki i prowadzi mnie do łazienki. Szczerze mówiąc, przekroczyło moje oczekiwania, że ​​w połowie opowieści nie zaczął chrapać.

Jednak ożywił się, kiedy powiedziałem mu, że Evelyn i ja uprawialiśmy seks.

"Czekaj, co? Pieprzyłeś ją?

– Uh, tak, właśnie to powiedziałem, stary.

„Jak, legit, pieprzył ją, prosto w cipkę, na środku łazienki chłopca?”

„Zaufaj mi, ja też nie mogę w to uwierzyć”.

Sean milczał. Po chwili powiedział: „Nie sądziłem, że masz jaja, człowieku!”

„Ani ja Sean, ani ja.”

"Jak było? Rozmawiałeś z nią od tamtej pory?

„To było zajebiste i nie, nie rozmawiałem z nią”.

"Powinieneś."

„Zaufaj mi, będę. Jutro. Dobrej nocy, człowieku.

„Spróbuję, teraz, kiedy mnie obudziłeś.” Znowu typowy Sean.

– Zamknij się, Sean.

– Też cię kocham, Derek – zakpił, zanim odłożył słuchawkę.

Za dużo myślenia o Evelyn raniło mój mózg. Zdecydowałem się przypisać to wszystko jednej na milion szansy, że gorąca, popularna dziewczyna naprawdę mnie polubiła i chciała mojego penisa.

Przewróciłem się, zamknąłem oczy i zasnąłem.

* * *

Cały następny dzień bałem się lekcji fizyki. Normalnie dni szkolne mijają dla mnie niesamowicie powoli, ale ten mijał, jakby mówiąc: „Nie mogę się doczekać, aż dojdziesz do fizyki!” Pierdol się, życie.

Przygotowałam się, idąc przez drzwi do pokoju pana Clarka. Zrobiło mi się niedobrze i starałem się wstrzymać lunch. Pieprzyć to, pomyślałem i wziąłem głęboki oddech, otwierając drzwi.

Niemal natychmiast wypuściłem oddech. Stanie z przodu sali i pisanie jej imienia na tablicy było jej namiastką. Dzięki Bogu.

"Pan. Clark nie czuje się dzisiaj zbyt dobrze, więc będę twoją pomocniczką na okres. Wysoka, młoda, atrakcyjna brunetka, jej zastępczyni, wydawała się być właśnie po studiach, a jej obecność natychmiast ogrzała pokój. – Nazywam się panna Garner. Zostawił ci paczkę do skompletowania przed końcem okresu. I kazał ci przypomnieć, że masz test w piątek.

I to było to. Uciekliśmy, przynajmniej na dzisiaj. Usiadłam obok Evelyn, gdy panna Garner rozdawała paczki.

– Cześć – powiedziała z lekkim uśmiechem.

– Hej – odpowiedziałem.

Evelyn wzięła głęboki oddech. – Wiesz, że nie jestem na ciebie zła ani nic, prawda? Zatrzymała się. – Na wczoraj – dodała szybko.

Uśmiechnąłem się z ulgą. – Dobrze, cieszę się.

– Mam nadzieję, że ty też nie jesteś zły.

– Zaufaj mi, Evelyn, nie jestem. Poza… zakończeniem, naprawdę mi się podobało.

- Ja też, Derek, ja też. Ale co, do diabła, zrobimy z... nim? Nie możemy mieć tego nad naszymi głowami.

„Zaufaj mi, pracuję nad tym.” I to była prawda. Myślałem o tym, co robić, po prostu nie miałem jeszcze żadnych dobrych, konkretnych pomysłów. Ale nie musiała tego wiedzieć.

„Dam ci znać, kiedy wszystko wymyślę. Wszystko będzie dobrze – powiedziałem, kładąc rękę na jej. Uśmiechnęła się na mój dotyk. Byłem zaskoczony. Jej reputacja mająca wielu chłopaków w krótkim czasie była prawdziwa, ale była naprawdę miłą dziewczyną.

„Zróbmy ten pakiet, dobrze?” Zapytałam.

– Jasne – powiedziała. – Ale najpierw jeszcze jedna rzecz. W piątek wieczorem urządzam przyjęcie w moim domu. Czy chciałbyś, hm, chcieć przyjść?

To pytanie naprawdę mnie zaskoczyło. Ale od razu znałem odpowiedź.

– Tak, zdecydowanie chciałbym cię znowu zobaczyć.

"Dobra!" powiedziała radośnie. I przez resztę okresu pracowaliśmy nad naszymi pakietami bez żadnych problemów. Chciałbym, żeby pan Clark był nieobecny każdego dnia.

* * *

Jak się okazało, następnego dnia musiałem przegapić jego zajęcia, podobnie jak Evelyn. Eksperyment nie powiódł się w jednym z laboratoriów chemicznych w skrzydle naukowym, a opary wyciekały z jednej z sal lekcyjnych. Cały korytarz został odgrodzony, a zajęcia, które miały się tam odbywać, zostały przeniesione do stołówki. Na szczęście nasza lekcja fizyki była jedną z klas, które były niedostępne. Znowu udało nam się go uniknąć, ale jak długo to może trwać?

* * *

Wreszcie nadszedł piątek. Dzień przyjęcia Evelyn, ale także dzień testu z fizyki. Nie było mowy, żeby pan Clark był nieobecny w dniu egzaminu.

Miałem rację. Uśmiechnął się do mnie niewinnie, gdy szłam w klasie, ale wiedziałam, jakie brudne myśli kryją się pod spodem. Na szczęście test nie był taki trudny, ale kilka razy prawie zwymiotowałem. Pan Clark zawsze chodził po rzędach jak żołnierz podczas każdego testu i niestety moje przydzielone miejsce znajdowało się w lewym tylnym rogu pokoju. Za każdym razem, gdy przechodził obok mnie, pan Clark ocierał się o moje ramię swoim kroczem, co za każdym razem powodowało u mnie grymas. Zrobił to samo z Evelyn, a kiedy wspomniała o swoim teście, przypadkowo go upuścił i kazał jej go podnieść, żeby mógł zajrzeć do jej spódnicy. To musiało się skończyć. Ale już.

W końcu zadzwonił dzwonek. Szybko oddałem test i wybiegłem z pokoju za Evelyn, zanim pan Clark zdążył się wypowiedzieć choćby jednym słowem. Byliśmy w domu za darmo! Przynajmniej do poniedziałku, ale jeśli o mnie chodziło, to było o lata świetlne.

- Do zobaczenia dzisiaj, Derek? – zapytała mnie Evelyn, a jej niebieskie oczy zdradzały szczęście po tak strasznym tygodniu.

– Zdecydowanie – powiedziałem pewnie, z uśmiechem.

* * *

Nie lubię imprezować, ale od czasu do czasu lubię dobrze się bawić i od samego początku impreza Evelyn była świetna. Zaprosiłam Seana jako plus jeden, ale powiedział, że musi opiekować się swoją młodszą siostrą i nie jest w stanie tego zrobić. Więc podjechałem sam do jej domu. Było tam już dużo samochodów i wyglądało na to, że impreza dopiero zaczynała się rozkręcać. Perfekcyjne wyczucie czasu.

Wszedłem do domu i natychmiast byłem narażony na dużo tańca, głośnej muzyki i oczywiście picia. Rozejrzałem się. Dom był duży, ale nie za duży, i ładnie udekorowany, ale nie w nic nadzwyczajnego, z wyjątkiem dużego witrażowego okna, które zdobiło jedną ze ścian domu. W sumie był to piękny dom.

Po kilku minutach zobaczyłem Evelyn. Miała na sobie biały top i fioletową spódnicę i wyglądała idealnie jak zawsze. Wyglądała też na trochę podchmieloną.

„Cieszę się, że udało ci się to zrobić!” powiedziała, chwytając mnie za ramię i prowadząc mnie w sam środek tłumu tańczących nastolatków. Ujęła obie moje dłonie w swoje i zaczęła tańczyć do rytmu. Nie jestem najlepszą tancerką, ale nie jestem okropną i na szczęście nie zrobiłam z siebie zbytniego głupca.

W końcu muzyka zaczęła nabierać tempa i na początku wydawało mi się, że wyobrażam sobie Evelyn ocierającą się o moje krocze. Potem znów to poczułem. Wkrótce była pełna ocierania się o mnie. Do tego momentu trochę się wypiłem, a ona wypiła więcej niż ja, więc oboje trochę tam byliśmy.

Spojrzałem na nią i zobaczyłem w jej oczach to samo spojrzenie, które miała w łazience. Chciała mnie, a ja jej też. Pochyliła się do przodu.

"Zaszalejmy!" Krzyczała mi do ucha przez muzykę. Tak, była trochę pijana. Tylko trochę.

Pociągnęła mnie na jedną z sof ustawionych wzdłuż ściany i rzuciła na nią. Wskoczyła na moje kolana i usiadła na mnie okrakiem, całując mnie namiętnie. Jej usta były mieszanką tego samego truskawkowego błyszczyka i piwa. To nie była w połowie zła mieszanka.

Ponieważ miała na sobie spódniczkę, jedyną rzeczą pomiędzy jej mokrą cipką a moim kroczem były jej szybko zwilżające majtki. Czułem jej ciepło nawet przez spodnie khaki.

– Pragnę cię – szepnęła mi do ucha i zeszła ze mnie, ciągnąc mnie przez tłum i po schodach do swojego pokoju. Zamknęła drzwi i zamknęła je. Miałem okazję rozejrzeć się tylko przez kilka sekund i zauważyłem motyw fioletu i mnóstwo pluszaków, zanim moje spodnie były opuszczone, a jej dłoń obejmowała mojego twardego kutasa.

„Strip”, powiedziała mi bez tchu. Oczywiście zastosowałem się. Ona też zaczęła się rozbierać, a ja podziwiałem jej ciało, gdy widziałem je teraz zupełnie nagie. Była piękna, ze wszystkimi odpowiednimi krągłościami, wspaniałym tyłkiem i jędrnymi, lśniącymi piersiami. I oczywiście włosy z cipki, w których zakochałam się, gdy pierwszy raz je zobaczyłam.

Opadliśmy na łóżko, ona na mnie, całując mnie mocno. Przesunąłem rękę do jej prawej piersi i delikatnie ją ścisnąłem, po czym drażniłem sutek palcem. Jęknęła cicho, mrucząc przy mojej szyi. Obróciłem ją tak, że byłem na górze i powoli całowałem jej twarz i szyję, aż dotarłem do tej samej piersi. Wziąłem jej maleńki sutek do ust i ssałem jak cukierek, po czym delikatnie go ugryzłem. Bardzo to lubiła. Przesunąłem palcem po szczelinie między jej wargami i poczułem, że robi się jeszcze bardziej mokra. Naprawdę to lubiła.

Zostawiłem jej pierś i pocałowałem w dół jej idealny, jędrny brzuch, a potem jeszcze dalej, aż dotarłem do jej cipki. Powoli wyciągnąłem język i wsunąłem go w jej szczelinę, po raz pierwszy posmakując jej cudownych soków. Były pyszne, w sam raz do egzotycznej słodyczy. To było ekscytujące. Zanurkowałem głębiej, biorąc jej łechtaczkę do ust i ssąc ją. Uderzyła się w moją twarz i chwyciła moją głowę obiema rękami, wciskając mocniej w swoją cipkę.

„Kurwa tak!” krzyknęła. Odsunąłem się na chwilę, ale ona przycisnęła mnie z powrotem. Naprawdę tego chciała. Z przyjemnością spełniłem polecenie i ponownie wyciągnąłem język, tym razem tak daleko, jak tylko mogłem, do jej dziurki. Dłonią drażniłem jej łechtaczkę. To było dla niej, a ona eksplodowała. Wypiłem jej pozostałe soki i wróciłem, by ją pocałować.

Oboje wiedzieliśmy, co będzie dalej. Wyłożyłem mojego fiuta i wepchnąłem go w nią. Krzyknęła z przyjemności, a ja wydałem własne chrząknięcie. Kurwa, czułem się tak dobrze. Była tak gładka i mokra, że ​​odpowiednia ilość ciasności ściskała mojego fiuta. Jej ściany cipki wydoiły mój trzonek, gdy powoli ją pieprzyłem, uderzając ją w pachwinę przy każdym pchnięciu.

- Pieprz mnie mocno, Derek - wymamrotała z mocno zamkniętymi oczami. – Pieprz mnie tak mocno.

Zwiększyłem tempo, mój kutas wchodził i wychodził, wchodził i wychodził, wypełniając jej ciasną dziurkę do końca. Poruszałem się coraz szybciej, aż oboje byliśmy blisko.

– Spuść się we mnie – jęknęła. „Jestem na pigułce”.

Pchałem mocniej i szybciej, dopóki nie mogłem tego dłużej wytrzymać.

„Dochodzę!” Krzyknąłem i zatopiłem się w jej cipce, wbijając w nią moją spermę.

"O tak!" płakała, gdy ona też wybuchła w orgazmie.

Upadłem na nią, wyczerpany. – To było niesamowite – wyszeptałam.

– Tak – skinęła głową bez tchu. Wyciągnąłem się z niej i po prostu leżałem obok niej, nie mówiąc ani słowa, dzieląc ten wyjątkowy moment.

* * *

Nie zdawałem sobie sprawy, że zasnąłem, dopóki nie obudziłem się później. Nigdzie nie widziałem zegara, ale iPhone Evelyn leżał na nocnym stoliku, więc podniosłem go i spojrzałem na niego. Tylko 10:30. Uff. Mieliśmy trochę czasu.

Z ciekawości, choć prawdopodobnie nie powinienem, przesunąłem palcem w prawo po ekranie jej telefonu. To, co zobaczyłem, sprawiło, że prawie upuściłem telefon.

Nie miała kodu dostępu, więc jej telefon otworzył się w ostatnio używanej aplikacji – galerii.

Tam było wideo. Dokładniej, było to nagranie z łazienki chłopca w liceum. Wcisnąłem przycisk odtwarzania i zobaczyłem swoją twarz, stękając z przyjemności, gdy waliłem Evelyn od tyłu.

Nagrywała cały czas.



Ciąg dalszy nastąpi...


***************

~ Doktor

Podobne artykuły

Córka sąsiadów: Brudny sekret

Stało się to, kiedy miałem 16 lat pewnego letniego dnia. Szkoła się skończyła i zaczynały się wakacje. Mieszkam na końcu bloku w stylu wiejskim, gdzie po drugiej stronie są nasi sąsiedzi na ścianie. Obok mieszka moja przyjaciółka Ewa, jest w moim wieku blond włosy i miażdżące ciało. Jeśli chodzi o mnie, jestem taki jak ona, tylko mam ciemne włosy. Kilka dni temu zauważyłem jedną ciekawą rzecz... zadzwonił telefon i zadzwonił telefon do lokalu Eves i po kilku minutach ona jest gdzieś wyłączony. ostatni dzień taki sam. Więc postanowiłem śledzić jej, bo nie chce mi powiedzieć, co kombinuje. Więc kiedy wyszła, poszedłem...

1.7K Widoki

Likes 0

Pani Baker

Słońce Oklahomy chciało nas wypalić, myślałem, gdy wjeżdżałem do garażu, żeby rozładować sprzęt na podwórku. Koszenie trawników za dodatkowe pieniądze zwykle nie jest takie złe, chyba że temperatura utrzymuje się powyżej stu stopni przez kilka dni. Tak było w 1980 roku. Właśnie ukończyłem college i miałem dołączyć do siły roboczej jako nauczyciel biznesu w Ardmore. Jednak niektóre z moich starych rachunków trawnikowych dzwoniły i wymagały zrobienia swoich podwórek, więc ustąpiłem, aby pomóc im przez resztę lata. Pomyślałem, że w ciągu następnych dwóch tygodni słońce spali większość jardów, więc nie będę musiał ich powtarzać wiele razy. Gdy skończyłem rozładunek, pani Baker zatrzymała...

752 Widoki

Likes 0

Sklep na rogu, część druga

Część pierwsza jest tutaj: sexstories.com/story/82788/ Spojrzał na zegarek, wkrótce tu będzie. To było około tydzień później, byłam w jego sklepie, mama wysłała mnie po żywność, której potrzebowaliśmy na weekend. Po tym, jak włożył wszystko do kasy i włożył wszystkie rzeczy do trzech dużych plastikowych toreb. Powiedział do mnie: „Nadal jesteś mi winien dużo pieniędzy, dziś będziesz musiał iść na zaplecze” Wstrząśnięty, wyjąkałem. „Nie. Proszę, panie Hassan, nie chcę tego robić” Chwyta mnie za ramię, mówiąc: „Nie masz wyboru dziewczyno, czy myślisz, że całe jedzenie i pieniądze są na nic, czy chcesz, żebym poszedł na policję, wyeksmitował cię i spójrz na to...

1.5K Widoki

Likes 0

Była tchórzem, pomyślałem

W sobotnie popołudnia chodziłem do kina z kilkoma przyjaciółmi. Była jedna dziewczyna, która mi się podobała i próbowałem usiąść obok niej, jeśli tylko mogłem. Pewnego popołudnia próbowałem trzymać ją za rękę, a ona pozwoliła mi na chwilę, a oni ją odciągnęli. Po filmach wszyscy poszliśmy do baru mlecznego i jeszcze raz próbowałem się do niej zbliżyć. Rozmawiałem z nią i wydawało się, że mnie lubi, i zapytałem ją, dlaczego cofnęła rękę. Powiedziała, że ​​zaczyna jej się to podobać, ale nie chciała się tak angażować, ponieważ wszyscy byliśmy dobrymi przyjaciółmi i nie chciała grać ulubieńców. Jakieś trzy tygodnie później miałem okazję iść...

39 Widoki

Likes 0

Tim, nastolatek część XV

Uwaga: ——NIE jestem autorem! Właściwie jest kilku autorów, nie jestem pewien, czy którykolwiek z nich jest twórcą, ale wiem, że to nie ja. Po prostu dzielę się tą cudowną historią z wami wszystkimi, ponieważ nie widziałem jej tutaj. Teraz pierwotnie miało to być 9 części, ale… Ktoś powiedział, że pierwsza jest za długa, więc zdecydowałem się podzielić je wszystkie na mniejsze posty. Pomyślałem, że wypróbuję inny wygląd i strukturę zdań w tym rozdziale, proszę daj mi znać, jak wam się podoba. SMACZNEGO--- Tim, nastoletnia część piętnasta Autor: Rass Senip +++ Rozdział V: 9 klasa, wiosna 1986 - The North Mansion, część...

1.6K Widoki

Likes 2

Jaded Część 1- Water's Edge

Myślałem tylko o tym, jak gorąco było dzisiaj i jak zimno było wczoraj; Silne wiatry, które zdmuchnęły moją torbę Walmart przez parking, gdy moi przyjaciele chichotali z mojego pościgu, zmieniły się w intensywne promienie uderzające w moje szesnastoletnie ciało. Będę szczery, było to ciało, którego zazdrościła większość moich znajomych – nawet tych starszych – i to częściowo z powodu mojego ciała starsze dziewczyny i tak spędzały ze mną czas. Moja niewinna twarz i długie blond włosy uzupełniały moją klatkę piersiową 34B i smukłą sylwetkę 5”6 do tego stopnia, że ​​większość ludzi wiedziała, że ​​jestem młodsza niż wszyscy moi przyjaciele, ale nie...

1.5K Widoki

Likes 0

Przełożony oficer

„Chrystus, niech lepiej będzie dla ciebie bardzo dobrym powodem, aby tu być” Chorąży Philips nie miał dobrego powodu, by przebywać w pokoju oficerskim, poczuł, jak serce spada mu do butów bojowych „Odwróć się, kiedy do ciebie mówię chorąży” Chorąży Philips powoli odwrócił się, jego ramiona lekko opadły w porażce, kiedy zobaczył, kto się z nim skonfrontował, zapomniał o prawdziwych powodach, dla których tu jest, właściwie zapomniał o wszystkim – No więc chorąży, co ty, u diabła, robisz tutaj, w Poczekalni Oficerskiej? Kapitan Jean Harigan, jedyna kobieta oficer na statku i nie tylko jest jedyną kobietą oficerem na statku, jest jedną z...

983 Widoki

Likes 0

Asmodeusz - Demon pożądania: część 8

A/N – Moi drodzy czytelnicy! Dziękuję wszystkim, którzy tak długo trzymali się mnie i tej historii. Szczerze przepraszam za oczekiwanie między tym rozdziałem a poprzednim; Naprawdę piszę, kiedy tylko mogę. Wątpię, by jakikolwiek rozdział był wart całego roku czekania, ale tak jak we wszystkim, co piszę, włożyłem duszę w część 8 i mam szczerą nadzieję, że spodoba ci się to czytanie. Jak zawsze PROSZĘ oceń, skomentuj i napisz do mnie! Uwielbiam słyszeć od Was i odpowiem na każdy e-mail. Szczęśliwego Nowego Roku! Twoje zdrowie, Steelkat Część 8 Przechadzamy się po ogrodach, zanurzając się w promieniach zachodzącego słońca i trzymając się nawzajem...

801 Widoki

Likes 0

Hodowla piękności rozdział 5: aukcje eBay i wiele więcej

Breeding Beauty chp5 - Szał licytacji, wódka enama i niechlujne drugie, trzecie i więcej.... Więc po uświadomieniu sobie, co Cory zrobił z licytacją, postanowiłem sam spróbować. Więc zamieściłem ogłoszenie na EB dotyczące antycznej drewnianej ramy. Aby mieć pewność, że nie zostanie zdjęta, umieściłem jej gorące zdjęcie bez twarzy w majtkach w ramce... Potem wszedłem na Craigslist i anonimowo umieściłem ogłoszenie o hodowli żon. Gdy e-maile zaczęły napływać, próbowałem je przejrzeć, a te, które uważałem za poważne, dałem im link do aukcji. Przez kilka dni 7-dniowa aukcja, która miała wygasnąć o 22:00 w piątek wieczorem, zalewała moją skrzynkę odbiorczą… dosłownie setki e-maili…...

306 Widoki

Likes 0

Niech Playa Play

Niech Playa Play Opowieść o Charlesie, który wykorzystuje swoją urodę i urok, by ruchać tyle kobiet, ile chce. Oooch, kurwa, mmmmm. jęczy z jedną nogą na moim ramieniu, czarne majtki z różową lamówką zwisają jej ze stopy, gdy energicznie atakuję jej cipkę językiem. Ponieważ to jej ostatni dzień w pracy, pomyślałem, że wyślę ją z prezentem pożegnalnym. Bardziej jak to, czego ci będzie brakować. Przygryzając wargę, chwyta mnie za tył głowy i wciska moją twarz w swoją mokrą cipkę. Nigdy nie wiesz, jak bardzo ktoś tego chce, dopóki mu tego nie dasz. Zatrzymuję się na chwilę. „Więc jak myślisz, co twój...

1.5K Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.