Przygody Naruto w Wiosce Liścia!

854Report
Przygody Naruto w Wiosce Liścia!

W wiosce liścia była spokojna wiosna, Orochimaru był niezwykle cichy, inne wioski wysyłały od czasu do czasu wiadomość, że wszystko jest w porządku i żadna pomoc nie jest potrzebna. Jednak w tym momencie, tak jak powiedzieliby Rock Lee i Might Guy, „te dzieciaki przeżywają wiosnę swojej młodości! Miłość! A pasja to drogi do dorosłości!” To był jeden z najbardziej prawdziwych cytatów wypowiedzianych przez Might Guya, który dokładnie opisywał, co działo się w wiosce liścia w tym czasie...

Tuż po misji, na obrzeżach wioski liścia, w przytulnej gospodzie, Naruto, Sakura i Sasuke przygotowywali się do wyjścia na kolację do lokalnego sklepu z ramenem. Cóż, Naruto i Sasuke przynajmniej Sakura miała inne plany; ale jak mogła im powiedzieć? Co mogła powiedzieć? Pomysły krążyły jej po głowie, aż w końcu zdecydowała się na ten, który jej się podobał. „No dalej, nie jestem głodny, a poza tym próbuję nowej diety, którą pokazała mi Shizune”. Szybki jak błyskawica Sasuke odpowiedział: „Ale nie jesteś gruby…” Serce Sakury zamarło. Czy... to był komplement? Zaakceptowała to i zarumieniona zachichotała. „Dzięki Sasuke, ale naprawdę powinnam to przetestować, kto wie, może będę szczuplejsza i ładniejsza!” Naruto wciąż był tym lekko wstrząśnięty, ale uśmiechnął się i zawołał przez ramię „W porządku! Do zobaczenia! Przyniosę jej ramen! Sasuke po prostu na wpół chrząknął i na wpół westchnął, po czym wyszedł.

Sakura była sama, trochę się martwiła, że ​​mogli wrócić, ale to był nagły wypadek, tak, to było absolutnie konieczne, pomyślała. Robię to tylko dla dobra drużyny, kontynuowała i tym samym ściągnęła strój bojowy i szorty. Zaczęła grzebać w swojej torbie, szukając swojego „małego przyjaciela”, jak go nazywała… w tym momencie zauważyła również pustą butelkę Viagry w jej torbie. Miała go ze sobą na wypadek, gdyby ona i Sasuke mieli kiedyś trochę czasu dla siebie, ale kiedy robiła jakieś lekarstwo, wpadło i nieoczekiwanie wypiła je podczas swojej wcześniejszej misji. Teraz tylko w swoim koronkowym różowym staniku i majtkach, które były tego samego koloru co jej włosy, gorliwie szukała jej... „Tutaj jesteś!” Na wpół krzyknęła z radości i zwycięsko wyjęła ośmiocalowe dildo i trochę lubrykantu. Mimo że nie było ich w pobliżu, zarumieniła się, odpinając stanik i powoli ściągając majtki. Urocza mieszanka bawełny i jedwabiu została rzucona na podłogę. Lekko zanurzyła palce w słoiczku z lubrykantem i rozłożyła nogi; położyła miękkie palce na swojej cipce, która prawdopodobnie nie potrzebowała smaru i była już wystarczająco mokra. Jednak zaczęła się wycierać, stwierdzając, że prawie niemożliwe jest trzymanie się z dala od jej cipki. Nie stanowiło to jednak dla niej problemu, więc poddała się i po prostu wsunęła w siebie palce. Szybko westchnęła, ale to wcale jej nie powstrzymało ani nie spowolniło. Najpierw musiała włożyć palce, to było dla niej niesamowite, ponieważ wewnątrz niej było ciepło i mokro, ściany jej cipki zdawały się przylegać i wciągać jej palce z powrotem, prawie nie chcąc puścić. Znowu to jej nie powstrzymało ani nie spowolniło, a zamiast tego wsunęła kolejny palec. Jej cipka zacisnęła się, co tylko przyniosło Sakurze kolejny sapnięcie, gdy zwiększyła swoją prędkość. Kontynuowała przez kolejną minutę i zatrzymała się dopiero, gdy spojrzała przez łóżko na swojego „małego przyjaciela”, który wcale nie był mały, był dwudziestoma centymetrami plastikowego nieba. Sakura podniosła go, nieśmiało włożyła do ust, śniło jej się, że to był kutas Sasuke, który był zasysany jak próżnia i pokryty jej śliną. Jej język przytulił wyimaginowanego penisa Sasuke i masował go. Sakura naciskała i pchała go tak głęboko, jak tylko mogła. Po kilku chwilach wyjęła go i spojrzała w miejsce, gdzie udało jej się ssać. „Cholera” przemknęło jej przez myśl, była w stanie zmieścić się tylko w pięciu i pół cala. „Nieważne, na następnym teście wypadnę lepiej”. Zachichotała z własnego dowcipu, a następnie powoli i ostrożnie przesunęła ogromnego plastikowego penisa do swojej cipki i umieściła go tuż przy wejściu. Przez chwilę droczyła się tylko lekko naciskając i szturchając swoją cipkę. Wpuściła swojego małego przyjaciela i jęknęła głośno: „Osiem cali to co innego niż trzy palce”, pomyślała, „ale z drugiej strony, to nie jest tak, że mi się to nie podoba!” A wraz z tym wydał z siebie kolejny głośny jęk. Przez pełne piętnaście minut biła się ze sobą ze zmiennymi prędkościami, była tak blisko orgazmu! Mogła to poczuć! Ale za każdym razem, gdy była wystarczająco blisko, wydawało się, że cofa się i zaczyna się kolejna minuta walenia. Sakura powoli się zatrzymała, a następnie wyciągnęła wyimaginowanego penisa Sasuke. Nagle zdała sobie sprawę, że potrzebuje czegoś ekstra, czegoś drastycznego, co zapewni jej orgazm. W mgnieniu oka wpadła na swój pomysł. „Czym jestem zboczeńcem?” Myślała: „To dla dobra drużyny…” okłamywała samą siebie, wiedziała, że ​​tak, zawsze chciała ich zobaczyć, nawet jeśli było tak… i na palcach przeszła do pokoju Sasuke i podniósł parę swoich bokserek. Były jasnoszare i czyste, ona z uczuciem podniecenia pobiegła z powrotem do swojego pokoju iz tym wtuliła twarz w spodnie. Czuła wstyd, ale była też podekscytowana, zapach i uczucie, wiedząc, że to sasuke, podnieciły ją nie do uwierzenia. Ponownie włożyła dildo i zaczęła pompować, jednocześnie dotykając, liżąc, a nawet wąchając bieliznę Sauske. "To jest niegrzeczne, takie złe, ale nie mogę przestać! Czuję się tak dobrze!" Czuła narastający w niej orgazm i wpadła na jeszcze jeden pomysł, który ostatecznie ją wykończy. Owinęła bokserki wokół wibratora i umieściła je w sobie. Piszczała z radości i stawała się coraz szybsza i szybsza, by mogła wybuchnąć z radości, ale na szczęście jej orgazm nadszedł. Jej własne soki spryskały łóżko i podłogę, szafę i drzwi. Wytrysnęła coś, czego nigdy wcześniej nie robiła, więc jak miała zmyć całą swoją spermę, która pomalowała ściany?

Podobne artykuły

Ukryty świat czarodziejskiego świata, księga: 1 ch: 2 powrót do łaźni

Historia jest napisana przez mojego przyjaciela i mnie, obecnie staramy się zrobić lepszą pracę korekty, ale wciąż szukamy kogoś do pomocy. Kolejne 2 rozdziały po tym będą zawierały więcej postaci z serii, możesz śmiało zasugerować wszelkie związki lub fetysze, które chciałbyś zobaczyć. Powrót do kąpieli Hermiona usiadła na lekcji eliksirów, jej majtki wciąż brakowało, ktoś zabrał je z biblioteki. Zaczęła się lekcja i Harry zapytał ją, czy wszystko w porządku. „Tak, czuję się dobrze, tylko trochę wstrząśnięty. “ Czy coś się stało? „Nie, po prostu umówiłem się z facetem ostatniej nocy i było świetnie, ale on jest kutasem”. powiedziała ciągnąc za...

3.7K Widoki

Likes 0

Doprowadzanie naszej córki do spermy

Doprowadzanie naszej córki do spermy Historia #100 …..Jestem Lynn, mam takie same pragnienia jak moja mama. Mama (Dee Dee), brat Ken i ja wszyscy mamy to „coś” i lubimy się czuć. Żartobliwie nazwaliśmy go „feelitis”. Doprowadziło to do tego, że wszyscy uprawialiśmy ze sobą seks. …..Teraz miałam córkę Vicky. Postanowiłem nie czuć Vicky dorastając, żeby mogła się rozwijać na swój własny sposób. Jej dzisiejsze urodziny oznaczały, że jest już pełnoletnia. Ciężko było walczyć z pragnieniami, by poczuć jej ciało. Miała już gorące ciało. Ładne cycki, biodra, nogi i ładna buzia. Chcę ją tak źle czuć i bawić się jej cipką i...

3.1K Widoki

Likes 0

Zmiana rzeczywistości (część 3)

Cześć chłopaki i dziewczyny! To Chase. Wiesz, osoba o której opowiada ta historia. Wiem, o czym myślisz – to nie może być prawdziwe. No cóż, zapewniam, że tak jest. Nie mogę ci tego udowodnić, chyba że spotkamy się pewnego dnia, a nawet wtedy będę musiał ci opowiedzieć całą sprawę od nowa. To jest coś, czego raczej nie zrobię, ponieważ jakiekolwiek ujawnienie tego, kim i czym jestem, może doprowadzić do mojego schwytania przez kogoś, kto chce zrobić ze mnie królika doświadczalnego. Nie wiem o tobie, ale nie zależy mi na tym, by zostać zamkniętym na resztę wieczności i poddanym wszelkiego rodzaju eksperymentom...

1.8K Widoki

Likes 0

Historia Laury (dla kobiet)

Historia Laury Mam na imię Laura. Pracuję w tej kancelarii już 6 miesięcy. Jestem pracownikiem biurowym, odbieram telefony i wykonuję lekkie prace biurowe. To łatwa praca, ponieważ chodzę do college'u 2 noce w tygodniu. Moją najlepszą przyjaciółką z pracy jest Lissette, starsza zamężna portorykańska kobieta w wieku około 40 lat. Bardzo fajnie się z nią rozmawia. Jest taka dzika i uwielbia rozmawiać o seksie! Myślę, że ona myśli, że jestem zbyt niewinny, ponieważ pochodzę z bardzo religijnej rodziny. Czasami zastanawiam się, czy jej osobistą misją było zepsucie mnie! Ona jest wspaniała! Zawsze zazdrościłem jej stylu i zacząłem go naśladować, jak tylko...

856 Widoki

Likes 0

Tim, nastolatek część XV

Uwaga: ——NIE jestem autorem! Właściwie jest kilku autorów, nie jestem pewien, czy którykolwiek z nich jest twórcą, ale wiem, że to nie ja. Po prostu dzielę się tą cudowną historią z wami wszystkimi, ponieważ nie widziałem jej tutaj. Teraz pierwotnie miało to być 9 części, ale… Ktoś powiedział, że pierwsza jest za długa, więc zdecydowałem się podzielić je wszystkie na mniejsze posty. Pomyślałem, że wypróbuję inny wygląd i strukturę zdań w tym rozdziale, proszę daj mi znać, jak wam się podoba. SMACZNEGO--- Tim, nastoletnia część piętnasta Autor: Rass Senip +++ Rozdział V: 9 klasa, wiosna 1986 - The North Mansion, część...

2.6K Widoki

Likes 2

Spowiedź do tatusia_(2)

Mam ci coś do powiedzenia tatusiu, ale nie mogę tak po prostu powiedzieć, muszę powiedzieć ci inne rzeczy, ok? Ale dojdę tam, obiecuję. W domu panowała cisza. Byłeś w pracy przez kilka godzin, a ja już wykonałam swoje obowiązki. Nasz pokój był czysty, naczynia odłożone, pranie złożone... i nudziło mnie to. Leżałam na kanapie myśląc o tobie i byłam tak napalona, ​​że ​​chociaż wiem, że mi nie wolno, zaczęłam się dotykać. Chciałem kutasa Tatusia, ale nie było cię w domu przez wiele godzin! Zaczęłam powoli, jedną ręką pocierając łechtaczkę i obejmując mój cyc, a drugą delikatnie szczypiąc sutek. Najpierw po prostu...

3K Widoki

Likes 0

Jimmy, jego bracia i jego matka

Numer historii Fbailey 713 Jimmy, jego bracia i jego matka Jimmy, Billy i Joey dość głośno rozmawiali o Mandy i jej siostrze bliźniaczce Candy. Rozmawiali o tym, jak dwie piękne dziewczyny pozwoliły Jimmy'emu i jego dwóm braciom je obmacać. Najbardziej nieugięci byli w tym, że byli zbyt przestraszeni, by zrobić coś więcej dla dwóch dziewczynek. Były prawie pewne, że dziewczyny pozwoliłyby im posunąć się dalej i że przegapiły okazję do pieprzenia ich palcami. Wtedy do pokoju weszła ich matka i zapytała: „Czy wy, chłopcy, mówicie o tych uroczych dziewczynach z ulicy?” Jimmy odpowiedział: „Tak, proszę pani”. Zapytała: „Te dwie bogate suki...

1.7K Widoki

Likes 0

Ciało_(1)

Morze falujących, wijących się ciał. Nagie ciało, spocone i śliskie oraz pokryte seksowną siateczką zlewają się w masę czystego głodu. Usta ssania kutasów, lizanie cipek, gryzienie sutków, penetracja... naruszenie... profanacja w każdy możliwy sposób. Ciała przyciśnięte do niej i otarły się o nią. Poczuła wilgoć od kobiety siedzącej okrakiem na jej nodze, gdy była pieprzona na pieska… ich seks kapał na nią. Jej druga noga była podciągnięta do góry i poczuła, jak jej usta się rozchylają, najpierw przez obmacywanie palców, a potem przez główkę kutasa. Przesunęła się, by zaakceptować to w sobie i delikatnie wcisnęła się w jej mokrą cipkę… rozsuwając...

1.3K Widoki

Likes 0

Idąc dalej - Rozdział 3

Iść dalej Rozdział 3 Czas wydawał się zamrożony. Wyraz szoku i przerażenia na twarzy Evelyn został zestawiony z mokrymi resztkami mojej spermy na jej policzkach i podbródku. Mój fiut wypadł mi z ręki, a moja głowa czuła się, jakby poruszała się przez melasę, gdy powoli obracała się w kierunku wejścia do łazienki. - Wygląda na to, że wy dwoje dużo kombinowaliście – powiedział nonszalancko pan Clark z lekkim uśmiechem, rozglądając się po łazience, jakby szukając innych członków naszej małej imprezy. – Zastanawiałem się, gdzie zniknęłaś tak długo. Zapadła niezręczna cisza. Evelyn, wciąż klęcząca na podłodze, zaśmiała się nerwowo. Uśmiech pana Clarka...

1.2K Widoki

Likes 0

Łóżko z baldachimem

To było małe spotkanie w kawalerce Jinx. Siedzieliśmy na dużym łóżku z baldachimem Jinx. Kiedy ohers odeszli, zostałem, żeby pożegnać się z Jinx, bo to był pierwszy raz, kiedy ją spotkałem. Zaintrygował mnie ten plakat z czterema plakatami. Patrzyłem na rzeźbę u stóp i byłem zaintrygowany. – Eee… liny? Zapytałam.. Skąd wiedziałeś? – Ślady na słupkach łóżka. Swoją drogą, niezłe łóżko z baldachimem. Dzięki. Jesteś dość spostrzegawczy. Lubisz niewolę? Zabezpieczyłem się trochę. „Niespecjalnie się tym interesuję. Czytałem trochę i zawsze myślałem o spróbowaniu”. Spojrzała na mnie z boku. Chcesz spróbować? Z Tobą? „Kto jeszcze? To jest moje łóżko, prawda?” Miała na...

1K Widoki

Likes 0

Popularne wyszukiwania

Share
Report

Report this video here.